Unia Europejska
Pomorski Szlak Jakubowy
12-09-2018

Przystanek Kuźnia

Po zakończeniu II wojny światowej w Węgorzewie funkcjonowała najlepsza w okolicy kuźnia. Do mistrza sztuki kowalskiej pana Jana Puzdrowskiego przyjeżdżali podkuwać konie gospodarze z Sianowa, Koszalina, Sławna, a nawet z odległego o siedemdziesiąt kilometrów Słupska. Dziś już niewielu mieszkańców pamięta tę kuźnię, chociaż wspominali ją z wielkim sentymentem. I oto po wielu latach do Węgorzewa znowu zajechał gospodarz z Sianowa, aby podkuć swojego konia. Klacz została podkuta bardzo profesjonalnie, bo przez samego mistrza Polski w podkuwaniu pana Adama Kosakowskiego z Poznania. Wydarzyło się to na II Plenerowym Spotkaniu z Rzemiosłem i Sztuką Kowalską. Plener Kowalski to jedno z zadań projektu „Śladami niepodległości” realizowanego przez Stowarzyszenie „Refugium”, dofinansowanego ze środków Programu Fundusz Inicjatyw Obywatelskich. Autorką projektu jest dyrektor Szkoły Podstawowej w Szczeglinie pani Dorota Rabsztyn-Dudek.

Artysta kowal z Koszalina pan Aleksander Czernecki zaprosił na Plener Kowalski swoich przyjaciół kowali z różnych stron Polski. Do Węgorzewa przybyli nie tylko adepci tej sztuki zamierzający doskonalić swój warsztat kowalski, ale też artyści kowale – mistrzowie nagradzani na ogólnopolskich i międzynarodowych zawodach kowalskich. Gościnni mieszkańcy Węgorzewa przyjęli ich w swoich domach i z zaciekawieniem czekali na tworzoną na ich oczach zespołową pracę kowalską przedstawiającą ułana zmierzającego do kuźni. Projekt płaskorzeźby wykonał pan Aleksander Czernecki, on też koordynował pracę całego zespołu.

Do tematu pracy kowali oraz ułanów z 1.Warszawskiej Brygady Kawalerii, którzy stacjonowali w Węgorzewie po II wojnie światowej nawiązywała też powstała z udziałem uczniów Szkoły Podstawowej w Szczeglinie publikacja „Galopem do kuźni w Węgorzewie”. Na Plenerze uczniowie rozbawili publiczność inscenizacją „U kowala” zakończoną skoczną polką, a finałem występu był efektowny wjazd na koniu ułana z Grupy Rekonstrukcji Historycznej pana Krzysztofa Pawlucha, który przedstawił historyczne tło powojennych wydarzeń związanych z osadnictwem węgorzewskich ułanów.

Dodatkowymi atrakcjami Pleneru był wypiek podpłomyków, pokaz średniowiecznej artylerii, łucznictwa i występ zespołu ludowego Złoty Dukat. Na Plenerze gościł też wędrowny skryba Daniel Lalik z Zamościa – kaligraf zafascynowany sylwetką ormiańskiego kopisty ksiąg, kronikarza i podróżnika Symeona z Zamościa. Pan Daniel przywiózł ze sobą prace kaligraficzne i narzędzia pisarskie. Pod okiem ormiańskiego skryby można było spróbować swoich sił w kaligrafii, zasiadając przy replice siedemnastowiecznego pulpitu do pisania.

Najdłuższą drogę na nasz Plener, bo aż z Czech, przebył kowal i podróżnik pan Jan Kovar, który zaprezentował przebogaty zbiór swoich wyrobów. Pan Maciej z Cedyni przypadkowo dowiedział się o Plenerze i również wybrał się do Węgorzewa, bowiem tu postanowił rozpocząć naukę sztuki kowalskiej, aby tę umiejętność wykorzystać w swoim stowarzyszeniu, gdzie jest animatorem wielu przedsięwzięć.

Organizatorami imprezy byli: Stowarzyszenie „Refugium” w Węgorzewie, Pracownia Kowalstwa KUŹNIA Aleksandra Czerneckiego z Koszalina i Sołectwo Węgorzewo.

Partnerami imprezy byli: Szkoła Podstawowa w Szczeglinie, Stowarzyszenie Polskich Artystów Kowali, Stowarzyszenie Kowali Polskich, Gmina Sianów oraz Centrum Kultury w Sianowie.

Tekst Dorota Rabsztyn-Dudek
Fot. Waldemar Kosowski