Cittaslow
Unia Europejska

Odpady komunalne

SPIS ROLNY 2020

Gminne nieruchomości na sprzedaż i dzierżawy

23-11-2020

SZPITAL I KLĘSKA VICTORII SP2

Drużyna UKS VICTORIA SP2 SIANÓW

UKS VICTORIA SP2 SIANÓW- BPAP MARCUS GDYNIA 0:11 (0:4)

  Bramki: 0:1 Anna Domżalska (26),  0:2 Klaudia Kamińska (34), 0:3 Milena Kowalska (37), 0:4 Angelika Bużan (43), 0:5 Olcha Kozhewnikowa (55), 0:6 Daria Potrykus (57), 0:7 Angelika Bużan (62), 0:8 Anastazja Krampa (66), 0:9 Angelika Bużan (75), 0:10 Anastazja Krampa (79), 0:11 Anastazja Krampa (90).

      Początek meczu nie zapowiadał późniejszej klęski sianowskiego zespołu. Mecz był wyrównany może z lekką przewagą zespołu z Gdyni, który przeprowadzał akcje skrzydłami, głównie prawą stroną. Pierwsza bramka dla Marcusa padła dopiero w 26 minucie po akcji prawoskrzydłowej zespołu z Gdyni. Sianowianki nie nastawiły się na obronę ale podjęły walkę o jak najlepszy wynik. Niestety nie dały rady. Z biegiem czasu było coraz gorzej i padały kolejne bramki. Efekt końcowy 0:11 to najgorszy wynik w historii klubu w rozgrywkach III, II jak i I ligi. To pierwsza porażka Victorii SP2 w dwucyfrowym wydaniu. Kierownik zespołu Jacenty Życiński stwierdził, że ten mecz tak naprawdę nie powinien się odbyć. Dziewczyny już w piątek sygnalizowały, że będzie bardzo skromny skład, że zabraknie kilku czołowych zawodniczek. I tak się niestety stało. Do rywalizacji z Gdynią przystąpiło ostatecznie 12 zawodniczek w tym 7, które ze względu na przeziębienie w tygodniu poprzedzającym mecz w ogóle nie trenowały. W składzie zabrakło min. najlepszej snajperki zespołu Malwiny Grzelak, Wiktorii Ostróżki i Agaty Czaban. Na drugą połowę sianowianki wyszły w dziesięcioosobowym składzie. Ze względu na problemy zdrowotne boisko musiały opuścić Karolina Kawałek i Agnieszka Pencherkiewicz. Co prawda za jedną z nich weszła rezerwowa Iwona Grub-Malinowska ale w czasie gry doznała kontuzji mięśnia czworogłowego i w 55 minucie opuściła boisko. Tak więc sianowianki musiały grać w dziewiątkę. Niestety nie za długo bo już w 62 minucie sfaulowana została Klaudia Majerczak i piłkarki Victorii musiały sobie radzić w ósemkę. A na dodatek kilka z nich grały nie do końca wyleczone. Tak więc nic dziwnego, że padały kolejne bramki. Po prostu brakowało im sił. Mimo to sianowianki dzielnie się broniły, a nawet próbowały kontratakować. W jednym z nich Marta Fil była nawet blisko strzelenia bramki. Te nasze dziewczyny to jednak bardzo dzielne dziołchy. Trzeba je pochwalić za ambicję, wolę walki do końca. Gdyby zeszły z placu gry jeszcze 2 zawodniczki mecz zostałby przerwany i wynik nie byłby dwucyfrowy. Ale zwyciężyło fair play. Nie była to równa walka ale w życiu nieraz tak bywa. Mecz ze względu na choroby zawodniczek nie powinien się odbyć. Nie powinniśmy się zgodzić na jego rozegranie. Szkoda naszych dziewczyn, które nie zasłużyły na takie rozstrzygnięcie. Cóż trzeba się pogodzić z porażką, doprowadzić dziewczyny do stanu używalności i rozegrać ostatni mecz rundy jesiennej w sobotę 28 listopada 2020 o godz.12.30 w Sianowie z KP Błekitni Stargard.

Skład Victorii SP2 Sianów: Oktawia Kaszewska, Wiktoria Studzińska, Oliwia Olszak, Wiktoria Robakowska, Karolina Kawałek (46 Iwona Grub-Malinowska grała do 55 min.), Oliwia Żywanowska, Dagmara Petrus, Klaudia Majerczak (zeszła w 62 min.), Katarzyna Rawłuszewicz, Agnieszka Pencherkiewicz (zeszła po pierwszej połowie), Marta Fil.